Zapewne również i wam zdarzają się książki przez które z jakiś powodu ciężko wam przebrnąć. Te oczywiście dzielą się na takie które odkładacie na półkę i już nigdy do nich nie sięgacie, ale są również i takie, które zawsze chcieliście przeczytać i jakoś ciężko wam z tego zrezygnować mimo, że czytanie wlecze się niemiłosiernie, akcja nie porywa, a wam coraz bardziej chce się spać. No cóż i w mojej biblioteczce znalazły się takie 'cudeńka'.
Tak więc na łamach tego bloga do rozpoczęcia się kalendarzowego lata, a tym samym zakończenia wiosny zobowiązuję się przeczytać:
- "Miłość w czasach zarazy" Gabriel Garcia Marquez - książka od dawna tkwiła na liście tych do przeczytania. Tak więc możecie sobie wyobrazić moją radość, gdy znalazłam ją na wakacyjnej wyprzedaży. Bez wahania ją zakupiłam i zaczęłam czytać. No i właśnie wtedy pojawił się problem. Długie opisy niewnoszące do akcji książki nic specjalnego, ciągłe retrospekcje niestety skutecznie mnie od tej książki odrzuciły. Ale kiedyś i tak będę musiała przez nią przebrnąć. Czemu więc nie tej wiosny?
- "Desperacja" i "Bezsenność" Stephen King - obie książki również dorwane na letniej wyprzedaży dobrych parę lat temu. Niestety dopiero po zakupie okazało się, że nienależną do tych najlepszych, które napisał King. Przez te książki chyba jakoś nie potrafię przekonać się do jego twórczości. Może gdy je w końcu przeczytam, będę mogła ze spokojem sięgnąć po jego lepsze dzieła.
- "Zbrodnia i kara" Fiodor Dostojewski - lektura szkolna, która została wykorzystana w mojej prezentacji maturalnej, ale nigdy nie został przeze mnie przeczytana. Wstyd prawda? Chyba pora się go pozbyć.


